| O: Działaj Profilaktycznie! Zrób TEST NA RAKA! muhomorek, w dziale Sprawy zdrowotne, odpowiedzi: 2, czas: 5.2.2012 22:08 |
cyberkuje.pl marek2981, w dziale Usługi i konkursy SMS, odpowiedzi: 0, czas: 17.12.2011 22:01 |
| O: Złoty Quiz i wygrywam.net mmazur, w dziale Usługi i konkursy SMS, odpowiedzi: 18, czas: 2.1.2012 19:28 |
netmarket_2010 oszukuje na sprzedaży pościeli mk74mk, w dziale Oszuści z Allegro.pl, odpowiedzi: 0, czas: 8.12.2011 5:03 |
| O: Dzieci bezpieczne w sieci abadeon, w dziale Poradniki, dobre rady..., odpowiedzi: 8, czas: 22.12.2011 10:55 |
konkurs TVP "podaj hasło" oszustwo mk74mk, w dziale Usługi i konkursy SMS, odpowiedzi: 0, czas: 8.12.2011 4:50 |
![]() |
Wpisany przez kubson środa, 23 lutego 2011 11:09
Yara Beach Club - trzygwiazdkowy hotel w Egipcie w miejscowości Hurghada. Jak zwykle, w folderach reklamowych hotele wyglądają imponująco i nie inaczej jest w tym przypadku. Do tego bardzo kusząca jest również cena wypoczynku w tym ośrodku. Na pobyt w Yara Beach Club zdecydował się jeden z czytelników naszego serwisu. Po powrocie, około miesiąc temu, postanowił napisać skargę do biura podróży Exim Tours i poinformować również nas o wszystkim, co miało tam miejsce. Dlaczego?
Warto zajrzeć najpierw do folderów reklamowych i zapoznać się z pięknymi widokami, jakimi kuszą nas biura podróży zapraszając nas do hotelu Yara Beach Club:




(fotografie ze stron comeon.pl oraz eximtours.pl)
Czy na urlopie było tak pięknie, jak wynikać może z powyższych zdjęć? Dwutygodniowy pobyt w Yara Beach Club w Egipcie miał być czasem odpoczynku i dobrym początkiem nowego roku. Niestety, warunki, jakie zastał nasz czytelnik były wprost skandaliczne. Jakby tego było mało, zarówno rezydent, pani Anna W., jak i pracownicy recepcji zazwyczaj nie potrafili odpowiadać na liczne pytania dotyczące ogólnych warunków pobytu. Już na samym początku pobytu, zaraz po przyjeździe, gdy okazało się, że w pokoju jest brudno, a ponadto brakuje czystej pościeli i mydła, pracownicy Yara Beach Club potrafili jedynie odprawić gości z pustymi rękoma tłumacząc się, że obecnie nie ma w hotelu nikogo, kto mógłby im w tej sprawie pomóc. Jeśli pomoc jednak przychodziła, niekiedy był to środek nocy i goście byli budzeni. Brzmi to nieprawdopodobnie, a to dopiero początek.
W samych pokojach było obskurnie i ubogo. Potwierdzają to zdjęcia naszego czytelnika, które prezentujemy na dole strony. Na ścianach zauważalny był grzyb. Widok z okna obejmował między innymi mur, za który wyrzucano śmieci. Towarzyszyły im muchy i wszechobecny smród. Ponadto dozowniki z wodą były brudne. Również potwierdzają to zdjęcia. Co więcej, zepsuty termostat w łazience rozgrzał się pewnego dnia do tego stopnia, że przyczynił się do poparzenia ręki gościa hotelu. Niestety okazało się, że w pobliżu nie ma żadnego punku medycznego.
Jedzenie to dla wielu podróżnych bardzo istotny element, który potrafi w znaczącej mierze zdecydować o miejscu pobytu. W przypadku hotelu Yara Beach Club serwowane posiłki były według czytelnika Ostrzegaj.pl skandaliczne. Jak sam napisał w skardze do biura podróży:
Jedzenie przez dwa tygodnie (dowożone z hotelu Prima Life) było nieświeże. W pojemnikach, w których nam je podawano, widoczne były resztki powrzucane z innych talerzy (obgryzione części kurczaka, wyssane części pomarańczy i wszelkie inne dodatki). Jak dla świń, nie ludzi (…).
Plaża znajdująca się nieopodal hotelu była również brudna. Nie można było po niej pospacerować na boso z powodu licznych potłuczonych kawałków szkła na jej powierzchni. Poza tym nasz czytelnik miał sporo zastrzeżeń do samej pani rezydent hotelu. Jak pisze:
Wszelkie uwagi kierowane do pani rezydent Anny W. na spotkaniach były kwitowane stwierdzeniem, że to norma w tym hotelu i trzeba było dokładnie sobie poczytać recenzje na jego temat, a nie zawracać jej głowy. Ogólny stosunek do gości - olewający wszystkich i wszystko. Zawsze odpowiadała nam, że już to zgłaszała wielokrotnie do biura i nie ma ze strony organizatora żadnej reakcji (…).
Jakby tego było mało, należy zauważyć też, że generator prądotwórczy znajdujący się tuż przy hotelu powodował hałas od godziny 6 nad ranem do 4 w środku nocy (tak, 22 godziny dziennie!). Jak nasz czytelnik stwierdził, goście czuli się niekiedy jak na pasie startowym na lotnisku.
Być może jesteście już wystarczająco zniechęceni i argumenty te przemawiają do Was w 100%, jednak nasz czytelnik postanowił nie pozostawić na biurze podróży Exim Tours suchej nitki i w sporządzonej wspomniał również o:
I na koniec pewna informacja dotycząca samej reklamacji naszego czytelnika. Na samym końcu w skardze dodaje:
W dniu dzisiejszym pozwoliłem sobie zadzwonić do Państwa Biura (...) w Warszawie na infolinię, prosząc o adres e-mail osoby odpowiedzialnej za przyjęcie zgłoszenia zastrzeżeń i reklamacji za wyjazd. Pan Daniel G. był uprzejmy poinformować mnie o tym, iż składanie reklamacji jest bezcelowe, bo i tak nie zostanie ona rozpatrzona. Bardzo ciekawe podejście Państwa pracownika (...).
Zachęcamy zatem do pomyślenia nawet więcej niż dwa razy, zanim zdecydujecie się na wyjazd w to miejsce.
(pomieszczenie z agregatem prądotwórczym)
(zdjęcia z wnętrza pokoju)
(składzik pościelowy)
(mur, za który wyrzucane śmieci)
(dystrybutor wody)
(jedzenie?)
(widok z okna budynku i poniżej samo okno)
(oparzenie i poniżej przegrzany termostat)
Komentuj na Forum Ostrzegaj.pl
____________________
Główna | Ostrzegamy | Góra
| następna » |
|---|